Kiedy 8 lat temu poszłam na pierwsze zajęcia jogi nie sądziłam, że kiedykolwiek uda mi się stanąć na głowie bez niczyjej pomocy. Nie sądziłam, że uda mi się polubić swoje ciało i samą siebie. I na pewno nie przyszłoby mi do głowy, że kiedyś będę pomagać innym przejść tę samą drogę.

Mam na imię Justyna. Uczę jogi. Jestem w trakcie indywidualnego treningu nauczycielskiego jogi metodą Iyengara. W maju 2018 r. zdałam ewaluację Introductory I i obecnie przygotowuję się do egzaminu na poziom Intro II. Mieszkam w Krakowie, gdzie prowadzę kameralne studio Joga na Ruczaju. Joga zmieniła całe moje życie. Na lepsze.

Organizuję weekendowe wyjazdy z jogą do pięknych miejsc, w których zrzucamy szpilki, garsonki i niewygodne maski. Odpoczywamy od maili, telefonów i deadline’ów. Ćwiczymy jogę. Jesteśmy sobą.

Inspirujący weekend z jogą i kobietami

Kobiece wyjazdy z jogą są jak powrót do samej siebie. Możesz nareszcie zmyć makijaż i założyć wygodne ubranie. Stres i frustracje wypocić podczas praktyki na macie. Wypłakać się w kobiecym kręgu. Uspokoić głowę podczas medytacji i sesji oddychania. A na koniec śmiać się do bólu brzucha, tak jak już dawno się nie śmiałaś. Więcej informacji.

Przeczytaj, co o moich zajęciach mówią ich uczestniczki:

Koleżankom mówię, że zajęcia, które prowadzisz są bardzo dobrze przygotowane, że prowadzisz nas konsekwentnie przez kolejne etapy do konkretnych pozycji, czuję się bezpiecznie i mądrze przygotowywana do stania na głowie, rękach itd. Podoba mi się, że pilnujesz techniki, nie spieszysz się i dopasowujesz program do naszych potrzeb i możliwości. Poza tym jest sympatycznie, kompetentnie i spokojnie. Tak jak lubię. Dzięki zajęciom jestem bardziej rozciągnięta, po każdych z osobna i długofalowo. Oprócz jogi w środę i kijków we wtorek nie ćwiczę, a jednak ta ilość i jakość (!) ruchu daje mi wyraźny komfort fizyczny. W trakcie jogi męczę się i kosztują mnie dużo wysiłku, ale relaks na końcu pozwala mi wyjść wypoczętą.

Zosia

uczestniczka zajęć

Joga z Justyną to świetna odskocznia od codzienności i pośpiechu. Po kilku miesiącach mam lepszy kontakt z własnymi emocjami i większą świadomość swojego ciała. Poprawiła się sprężystość i zdecydowanie rzadziej odczuwam różnego rodzaju bóle w kręgosłupie, krzyżu itd. Podoba mi się sposób prowadzenia zajęć przez Justynę, jej zrozumienie i spokój. Odkryłam, że w wieku mocne 40+ można mieć ogromną satysfakcję w pokonywaniu własnych ograniczeń, a próba stania na głowie daje dużo radości, chociaż nie jest to moja najmocniejsza strona. Wszystkim szukającym kontaktu z własnym ciałem i emocjami gorąco polecam. Dla mnie środa bez jogi to środa stracona.

Kasia

uczestniczka zajęć